- 15-16  skrzydełek kurczaka
- 1 1/2 płaskie łyżeczki sproszkowanego imbiru
- 2 łyżki miodu
- 1 łyżka przyprawy vegeta
- odrobina chilli lub ostrej papryki (może być pieprz kolorowy)
- 2-3 ząbki czosnku


Skrzydełka dzielimy ostrym nożem na trzy części, nacinając w stawach. Dwa większe kawałki odkładamy. Z mniejszych końcówek nastawiamy wywar. Do garnka wlewamy wodę, tak by przykryła skrzydełka + 1 cm wyżej, dodajemy przyprawę, miód, chilli, rozgnieciony czosnek oraz imbir. Uwaga! Sproszkowany imbir w czasie gotowania gorzknieje, dlatego wcześniej zalewamy go szklanką wrzącej wody i odstawiamy na 20 minut, a do wywaru wlewamy samą starannie odcedzoną wodę imbirową.  Gotujemy na małym ogniu około godziny. Wywar odcedzamy, przelewamy do głębokiej patelni. Gdy się zagotuje, wkładamy do niego większe kawałki skrzydełek. Gotujemy 30-40 minut, starając się, aby wywar odparował, a skrzydełka były równo oblepione gęstą miodową glazurą.

Dwie propozycje:
- końcówki skrzydełek z wywaru zawsze zjadam bo są pyszne.
- można dodać świeżego imbiru 5-8 g, który należy obrać i drobno posiekać, a potem wrzucić do garnka.
- skrzydełka są też pyszne na zimno jako przekąska.